„Singielka 2, czyli Matka Polka” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej

Czy ktoś z Państwa oglądał może „Singielkę“? Anna Guzik zagrała ten spektakl 130 razy przy pełnej widowni. Teraz, kilka lat po tym, jak poznaliście Alicję – estradową wokalistkę, szamoczącą się w sidłach samotnego istnienia – z przyjemnością zapraszamy Państwa do Teatru, by przedstawić jej dalsze losy.
image

Minęło kilka lat i zaszły wielkie zmiany. Alicja jest obecnie mężatką, a do tego mamą rocznych bliźniaczek. Właściwie, chciałoby się dopisać „i żyli długo i szczęśliwie“, ale... ale... artystce zawsze w końcu zacznie doskwierać głód sceny i możliwości spełniania swoich marzeń. Zwłaszcza, kiedy chronicznie nie dosypia i tkwi w kołowrocie codziennych małych zdarzeń, gdzieś między pieluchami a przecieranymi zupkami. Jakby tego było mało – relacje z wymarzonym mężczyzną pozostawiają sporo do życzenia.

 

„Ktoś kiedyś powiedział, że urodzić dziecko to jak wrzucić granat między dwoje kochających się ludzi. A bliźniaki – to co? Wiązka trotylu czy mina przeciwczołgowa? A może panzerfaust? Mądrala!“ Alicja bardzo chciałaby wrócić do swojego dawnego świata, za którym tęskni. Konfrontacja Pani Piosenkarki z Matką Polką wydaje się nieunikniona.

 

Żeby to było jasne. Wiem, że dużo się u mnie (sorry – u nas) zmieniło, ale nie zamierzam składać skrzydeł i mam zamiar jeszcze polecieć. Dokąd? W cholerę i jeszcze wyżej! Udowodnię wszystkim, że nie jestem tylko otwartą na wciąż mleczarnią, dystrybutorem matczynego białka, czy maszyną do przewijania.

 

Co z tego wyniknie? Jak Alicja poradzi sobie ze sobą i kochaną rodzinką?

 

Możemy tylko zdradzić, że spotkanie z byłą już singielką pełne będzie poruszających zwrotów akcji. Sprawdźcie, czy Alicja się dowie: jak przeżyć z mężem i dziećmi i nie zwariować kompletnie?!


Twórcy

Tekst i reżyseria – Jacek Bończyk
Scenografia – Grzegorz Policiński
Kostiumy – Iga Sylwestrzak
Muzyka – Krzysztof Maciejowski

 

Obsada

Alicja – Anna Guzik-Tylka
Roman – Wojciech Michalak
Mamunia (głos) – Grażyna Bułka
Majka (głos) – Maria Suprun

 





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz