Warsztaty: Ślonsko wilijo

image
O potrawach wigilijnych, o symbolice świąt Bożego Narodzenia i nie tylko w sobotę, 14 grudnia, opowie nam etnograf Małgorzata Kłych. W ramach proponowanych warsztatów, które odbędą się o godz. 11.30 uczestnicy własnoręcznie przygotują ozdoby choinkowe z masy solnej, które będzie można zabrać do domu.

Na Górnym Śląsku dzień Wigilii nazywany jest wilijo. W tym dniu należy wcześnie wstać. Nie powinno się wylegiwać. ale też nie wolno nikogo budzić – każdy powinien wstać sam. Wigilia jest dniem podejmowania szlachetnych postanowień. Wszystko to wiąże się z tradycyjnym przysłowiem ludowym: Jakiś we Wilijo takiś cołki rok.

 

Dawniej to właśnie w Wigilię przynoszono do domu choinkę. Obecnie robi się to z reguły wcześniej. Na Górnym Śląsku zwyczaj strojenia choinki najwcześniej przyjął się w mieszczańskich rodzinach niemieckich. Wcześniej ustawiano betlejkę, czyli żłóbek, a także wieszano u sufitu mały świerk lub jodłę. Ozdabiano ją orzechami, jabłkami, ozdobami ze słomy, papieru, a w bogatszych domach wieszano już bombki (okres międzywojenny). Zielone drzewko było pierwotnie symbolem życia, gwarancją płodności i wegetacji, a wieszanie na niej orzechów i jabłek było przejawem łączności ze zmarłymi.

 

Na Górnym Śląsku tradycyjnymi potrawami, a było ich najczęściej 5 (nieparzysta ilość), były siemieniotka, moczka, śledzie, makówki oraz „pieczki”, czyli kompot z suszonych owoców. W okresie międzywojennym i po wojnie do wigilijnego menu weszła ryba, ziemniaki, kiszona kapusta i zupa rybna. Dawniej nie wolno było pod groźbą nieszczęścia, a nawet śmierci, odejść od stołu wigilijnego. Dzisiaj nie jest to już przestrzegane tak rygorystycznie.

 

Zainteresowanych warsztatami organizatorzy zapraszają do kontaktu z Działem Edukacji pod nr. te.: 32-281-82-94 w. 127 lub edukacja@muzeum.bytom.pl. Cena warsztatów to 30 zł od grupy oraz 6 zł od uczestnika.



Facebook

miejsca kultury