Pozor! Miloš Forman

Zamiast płakać po utracie jednego z największych mistrzów kina, OKF Iluzja proponuje, aby śmiać się razem z nim. Dlatego w pierwszej odsłonie twórczości Miloša Formana zaprezentujemy wczesny dorobek reżysera, komedie powstałe jeszcze w Czechosłowacji. Przegląd filmowy pod hasłem Pozor! Miloš Forman będzie miał dwie części. Na pierwszą zapraszamy 9–10 oraz 12–13 września.
image

W wieku 9 lat, gdy trwała już II wojna, odebrano mu najbliższych. Tych jednak znalazł w sierocińcu, gdzie przez lata dzielił pokój z przyszłym prezydentem Czech, Václavem Havlem oraz dwoma innymi reżyserami filmowymi: Jerzym Skolimowskim i Ivanem Passerem. Gdy po wojnie udało mu się ukończyć szkołę średnią, od razu rozpoczął naukę w praskiej filmówce. Będąc reżyserem bardzo szybko zyskał popularność jako jeden z najzdolniejszych i najoryginalniejszych twórców Czechosłowackiej Nowej Fali. W latach 60. stworzył nowy typ komedii podszyty gorzką ironią. Kiedy w prześmiewczym tonie pokazuje konserwatywnych i dwulicowych obywateli swego kraju ostrze krytyki nigdy nie jest skierowane bezpośrednio w nich a w system, w którym żyją i który rodzi tak absurdalne postawy.

 

W 1968 roku, po inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, Forman wyjechał do Stanów Zjednoczonych, by dokładnie w ten sam sposób opisywać zachodnią kulturę. Na swoich bohaterów zawsze wybiera tych, którzy wyrastają ponad przerażającą go przeciętność. Zawsze zbuntowanych i wchodzących w konflikt z panującym systemem. Mówił, że nasyca swoje filmy ciemnymi wydarzeniami z własnego życia, przezwyciężając strach i melancholię sardonicznym, bezczelnym humorem. Ale złośliwość godził z szorstkim współczuciem. Z jednej strony zbuntowany i anarchizujący, z drugiej zawsze celnie trafiający w słabe i nieprzyjemne strony naszej rzeczywistości. Zmarł 13 kwietnia tego roku w wieku 86 lat.

 

Twórczość Formana zaprezentujemy w dwóch odsłonach. We wrześniu pokażemy filmy z okresu spędzonego w Czechosłowacji: „Konkurs” (1963) - reżyserski debiut opowiada o różnych rodzajach konkursów, zawodów, konkurencji, „Czarny Piotruś” (1964) - rzecz o młodym chłopaku pracującym w sklepie samoobsługowym, „Miłość blondynki” (1965) - historia dziewczyny z prowincji, która przyjeżdża do Pragi w poszukiwaniu chłopaka, który ją uwiódł, i „Pali się, moja panno” (1967) - relacja ze strażackiej zabawy połączonej z loterią fantową i wyborem najpiękniejszej uczestniczki imprezy, to najcelniejszy obraz rzeczywistości socjalistycznej, na jaki zdobyło się kino, śmieszny i okrutny jednocześnie.

 

Jesienią zaprezentowane zostaną najgłośniejsze amerykańskie filmy Mistrza.





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz