NOSPR / Domingo Hindoyan / Garrick Ohlsson

7 marca Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia poprowadzi Domingo Hindoyan, który od sezonu artystycznego 2019/2020 będzie pełnił funkcję I Dyrygenta Gościnnego orkiestry. Tego wieczoru na scenie zagości także wybitny pianista Garrick Ohlsson, zwycięzca m.in. Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w 1970 roku.
image Garrick Ohlsson, fot. Dario Acosta

dyrygent:

Domingo Hindoyan

 

wykonawcy:

NOSPR
Garrick Ohlsson - fortepian
 

program:

 

Paul Dukas
Fanfara do „La Peri”
La Peri
(20')

Samuel BarberKoncert fortepianowy (26')

Igor Strawiński Symfonie instrumentów dętych (9')

Claude DebussySzkice symfoniczne „Morze” (23')

 

Balet La Péri (1911) jest ostatnim opublikowanym utworem Paula Dukasa (1865-1935), kompozytora skrajnie samokrytycznego, który pozostawił zaledwie garść (ale za to doskonałych) partytur. Libretto opowiada o młodym perskim księciu, Iskenderze, któremu wróżbici przepowiadają rychłą śmierć. Udaje się on na kraniec Ziemi, gdzie stoi brama raju Ormuzda, strzeżona przez piękną Péri, trzymającą w ręce lotosowy kwiat nieśmiertelności. Iskenderowi uda się go zabrać śpiącej strażniczce, ale nie zdoła zrobić z tej zdobyczy właściwego użytku. Umrze pogodzony ze swym losem. Dzieło Dukasa, w którym romantyczna narracja obleka się w olśniewającą szatę impresjonistycznej instrumentacji, napisane zostało dla Baletów Rosyjskich: w rolach głównych wystąpili Natalia Truchanowa i Wacław Niżyński.

 

Utwory Samuela Barbera (1910-1981) należą, obok dzieł Gershwina i Coplanda, do najczęściej wykonywanych kompozytorów amerykańskich. Koncert fortepianowy (1962), napisany dla Johna Browninga, powstał u szczytu kariery kompozytora (uhonorowany Nagrodą Pulitzera, 1963). Barber łączy w nim elementy romantyczne (w deklamacyjnej introdukcji, w liryzmie tematu pobocznego) z wpływami neoklasycyzmu spod znaku Prokofiewa i Strawińskiego, a także – egzotyzmu (w oszałamiającym, choć niepozbawionym ironii finale, w metrum 5/8). W części środkowej Barber sięgnął po swą wcześniejszą kompozycję, Elegię na flet i fortepian (1960), ubierając ją w impresjonistyczną szatę instrumentalną i znacznie rozbudowując.

 

Zaczynem Symfonii instrumentów dętych (1920) Igora Strawińskiego (1882-1971) był jednostronicowy chorał na fortepian, opublikowany w specjalnym numerze „La Revue musicale” (1918), w którym liczni kompozytorzy oddawali w miniaturowej formie hołd pośmiertny Claude’owi Debussy’emu. W roku 1920 Strawiński wrócił do tego utworu, rozbudowując go do rozmiarów kompozycji 10-minutowej, w której chorał wyłania się w pierwotnej postaci dopiero pod sam koniec – wcześniej poddawany kubistycznym cięciom i układany w mozaikowy kolaż wraz z innymi myślami muzycznymi, m.in. o rosyjskim rodowodzie. Styl tego dzieła określono jako „ogołocony”, a jego surowość (wyrażająca się m.in. z rezygnacji z ekspresyjnych smyczków) zapowiadała już neoklasycyzm.

 

Claude Debussy (1862-1918) miał szczególną słabość do morza (za młodu marzył nawet o karierze marynarza). Tryptyk symfoniczny Morze (1905, rew. 1908) zdradza, co go w żywiole wody tak pociągało: arabeskowa ruchliwość, taneczny rytm, wzniosłość (wyrażona w partyturze tematem chorałowym, który powraca w kolejnych częściach). A nade wszystko – pokrewieństwa między naturą a wyobraźnią, bo jest to przecież morze przefiltrowane przez pamięć i muzyczną poezję. W utworze tym ślady pozostawiły także perturbacje osobiste: burzliwy romans z Emmą Bardac, z którą kompozytor spędził lato 1905 roku na wyspie Jersey.

 

(Marcin Trzęsiok, źródło: www.nospr.org.pl)

 

Przed koncertem, o godz. 18.45 Towarzystwo Przyjaciół NOSPR zaprasza do sali kameralnej na spotkanie z Marcinem Trzęsiokiem, który omówi wykonywane tego wieczoru utwory.





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz