Klub Filmowy Ambasada: „Wszystko o mojej matce”

Klub Filmowy Ambasada zaprasza 13 marca do Kina Kosmos na film „Wszystko o mojej matce” w reżyserii Pedro Almodóvara. Prelekcję i dyskusję po pokazie poprowadzi Magdalena Szczepocka – badaczka szeroko rozumianej kultury popularnej.
image fot. materiały organizatora

Manuela, pielęgniarka z Madrytu, po śmierci syna Estebana wyrusza w podróż do Barcelony, by odnaleźć jego ojca. Tuż po przyjeździe zaczyna od poszukiwania Agrado – transseksulanej przyjaciółki z dawnych lat. Dzięki niej pozna jeszcze aktorkę Humę, nieszczęśliwie zakochaną w innej kobiecie oraz zakonnicę Rosę zarażoną wirusem HIV, która zaszła w ciążę.

 

„Wszystko o mojej matce” uwodzi intensywnymi kolorami, groteską i absurdem, licznymi prowokacjami, a zarazem dramatyzmem zdarzeń. Hiszpańscy krytycy ukuli dla filmów Almodóvara termin „almodramy”, gdzie, jak pisał Piotr Wojciechowski, „pytania są fundamentalne, odpowiedzi celowo mętne, zamaskowane w formułach agresywnego kiczu.” Almodóvar, umieszczając akcję opowieści w środowisku transseksualistów, porusza problematykę płci i zadaje pytanie: czym jest kobiecość? Macierzyństwo i problematyka genderowa to jedne z naczelnych wątków filmu.

 

Almodovar słynie z opowiadania o przekraczaniu norm: cielesnych, seksualnych, społecznych. Tak jest i w przypadku filmu „Wszytsko o mojej matce”. To opowieść z półświatka, zbiór ambiwalentnych, złożonych, ekscentrycznych charakterów i niejednoznacznych zjawisk ze społecznego marginesu. Bohaterowie to transwestyci, artyści, niepoprawne zakonnice. Nie da się jednak nie patrzeć na tę galerię osobliwości ludzkich przychylnym okiem. Almodovar wydobywa z nich człowieczeństwo i szlachetność, których nie spodziewalibyśmy się w nich odnaleźć.

 

Tak, jak niejednoznaczni są bohaterowie, tak cały film na każdym kroku zaskakuje. We „Wszystko o mojej matce” znajdziemy kampową estetykę, przerysowane sytuacje, kontrowersyjne tematy prostytucji, gender, AIDS. Z drugiej strony obecne jest także naświetlenie „normalności” portretowanego środowiska, jego „ludzkich” zmagań z samotnością, śmiercią, chorobą oraz wartości, jakie funkcjonują w tym świecie: przyjaźni, miłości i poświęcenia dla innych. U Almodóvara to połączenie jest możliwe!

 





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz