Marian Bruno Buława. Malarstwo i rzeźba

Od 11 czerwca do 2 lipca w Galerii Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej prezentowana będzie wystawa prac Mariana Buławy.

 

Oniryczne prace Mariana Buławy stanowią swoisty wizualny poemat na cześć zmysłowości kobiet. Wystawa jego autorstwa w Regionalnym Ośrodku Kultury w Bielsku-Białej prezentuje ich konterfekty w różnorakich formach przedstawieniowych.

Artysta z typową dla siebie wrażliwością analizuje ich stany emocjonalne, posługując się subtelnymi strukturami materii malarskiej. Kobieta z jego obrazu jest delikatna, czasem uwodzicielska, pewna siebie i zaborcza jak „wamp”, innym razem kokieteryjna i frywolna. Jego surrealistyczne wizje, niczym ze snu, wyłaniają nakładające się na siebie zestawienia kodów ideoplastycznych. Oto widzimy frontalny portret pięknej dziewczyny, której twarz wyraża spokój i romantyczne zamyślenie. Jest modelowana delikatnym laserunkiem, materializującym jej twarz w świetle, na ciemnym tle nocnego nieba. Wydaje się, iż portret ów nie jest odwzorowaniem mimetycznym, to raczej uduchowiona „świecka ikona”, w której szczególny wyraz posiadają oczy, wnikliwie patrzące wprost na widza. Twórca określa w nim nowe, nietypowe przestrzenie, umiejscawiając na klatce piersiowej portretowanej znajomą, lecz pomniejszoną postać „Śpiącej Wenus” Giorgionego, co czyni tę scenę bardziej tajemniczą, nadaje jej charakter erotyczny, a wizerunek przywodzi na myśl boginię piękna i miłości.

Kolejna praca to tajemnicza para kochanków, wyłaniających się niczym zjawy ze świetlistego tła, która została „wydrapana” na płaszczyźnie ostrym narzędziem. Kosmiczna wręcz wizja utkana z błękitnej materii nieba materializuje mgławicę dwóch uduchowionych w swym uczuciu postaci. Ta bardzo osobista impresja w prosty sposób określa prawdę o bytach powoływanych do istnienia z miłości. Marian Buława, umiejętnie stosując zestawienia barw achromatycznych, wykorzystuje dzięki nim efekty światłocieniowe, ożywiane kolorystycznymi akcentami barw dopełniających. Posługuje się syntezą i deformacją w celu wzmocnienia siły wyrazu swoich prac, dzięki temu są one mniej dosłowne, a widz ma szansę współuczestniczyć w tajemniczych i miłosnych misteriach na nich widocznych. Są one pełne symboliki i treści trudnych do wyrażenia. Ich organiczność ma w sobie dozę erotyki, akcentowanej niejednoznacznymi motywami.

Artysta wyraża swoją wręcz adoracyjną postawę wobec kobiety, prezentując ją w tańcu, pełnym swobody i lekkości, czasem w akcie przedstawianym z profilu lub en face. Harmonia uczuć w tym przypadku malarsko nawiązuje do akordów muzycznych, których kompozycje oparte na rytmizacji mają swoje akcenty, a czasem dominanty porządkujące. Zdarza się jednak, że twórca realizuje też inne motywy malarskie, zarówno figuratywne, jak również nieprzedstawiające, aluzyjnie nawiązujące poprzez formę i kolor do realnej rzeczywistości.

Malarstwo Mariana Buławy na tym etapie stanowi spójną stylistycznie, indywidualną propozycję twórczą, którą należy zobaczyć w bezpośrednim kontakcie.


prof. dr hab. Ernest Zawada

 

mgr inż. arch. Marian Bruno Buława
Urodzony w 1958 roku w Jeleśni. W latach 1974–1978 uczył się w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Bielsku-Białej. W latach 1978–1983 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki. Dyplom obronił w 1983 roku u prof. Witolda Korskiego (projekt hali widowiskowo-sportowej).


wystawy
1977 – udział w wystawie zbiorowej w Regionalnej Izbie Pracy Twórczej w Jeleśni.
1996 – udział w poplenerowej wystawie zbiorowej w Bielsku-Białej.
1996 – udział w Wystawie Projektów Finałowych Konkursu Wzornictwa Przemysłowego „Projekt Arting 96”.
2020 – udział w wystawie zbiorowej „Miłość w sztuce” z okazji 30-lecia Galerii Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej.


konkursy
I miejsce w konkursie rysunkowym i malarskim na I Ogólnopolskiej Sesji Studentów Architektury w 1980 roku.

 

 

 

 


 

Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej jest instytucją kultury Samorządu Województwa Śląskiego.

 

 





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz