„Włosy Mamy” – premiera w Teatrze Lalek Banialuka

Teatr Lalek Banialuka zaprasza na spektakl „Włosy Mamy” – dyplom reżyserski Anity Piotrowskiej, dotykający niezwykle trudnego tematu depresji. 25 marca premiera pedagogiczna, ze spotkaniem z twórcami i ekspertami tylko dla osób dorosłych, a 27 marca premiera ogólnodostępna.

 

Premiera pedagogiczna odbędzie się 25 marca o godzinie 18.00 na Scenie na Pietrze. Po spektaklu rozmowa z ekspertami i twórcami przedstawienia. Moderatorem spotkania będzie Janusz Legoń. Udział w niej mogą wziąć nauczyciele, pedagodzy, psycholodzy, rodzice, dziadkowie i opiekunowie prawni. Wejściówki w cenie 1zł do odbioru przed spektaklem. Konieczna jest rezerwacja miejsc.

 

Mama Emmy cierpi na depresję. Mała dziewczynka nie do końca rozumie co dzieje się z mamą. Próbuje ujarzmić jej włosy, w które wplątały się złe myśli. 

Inspiracją do stworzenia spektaklu stał się picturebook Włosy Mamy norweskiego duetu Gro Dahle i Svein Nyhus, znanego z poruszania tematów tabu z perspektywy dziecka. 

Włosy oddają stan psychiczny Mamy, są przedłużeniem jej myśli. Z czasem wyraźnie zaczynają dominować nad wszystkim wokół, są wszędzie. Splątują  się, szumią, płaczą, wirują, falują, warczą. W ten sposób ukazują, co się dzieje w głowie Mamy.

Reżyserka Anita Piotrowska w spektaklu Włosy Mamy zwraca uwagę na sytuację dziecka, którego rodzic jest w depresji. Główna bohaterka Emma odczuwa panującą w domu atmosferę i pomimo braku zrozumienia sytuacji, próbuje się w niej odnaleźć. 

Reżyserka podkreśla, że dziecko może, a nawet powinno w takich okolicznościach prosić o pomoc. Ma prawo powiedzieć zaufanemu dorosłemu co dzieje się w domu. Nie ma nic złego w proszeniu o pomoc, korzystaniu z telefonu zaufania, udziału w terapii. Nawet dorosły towarzyszący osobie chorej na depresję boryka się z problemami, a w oczach młodego człowieka, który dodatkowo nie rozumie co się dzieje, zdaje się być to jeszcze trudniejsze. Spektakl może okazać się dobrym punktem wyjścia do rozmowy z dziećmi o ich problemach emocjonalnych. 

Reżyserka, a zarazem scenografka posługuje się językiem obrazu, korzysta ze środków teatru plastycznego. Wykorzystuje formę włosów na różne sposoby, co doskonale spaja spektakl. Z włosów budowany jest cały świat, który również poprzez scenografię dotyka problemu.

 

Spektakl został wyprodukowany w koprodukcji z Akademią Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie filią w Białymstoku.

 

Anita Piotrowska jest studentką V roku Reżyserii – specjalność reżyseria teatru lalek oraz III roku Technologii teatru lalek Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie filii w Białymstoku.





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz