Piotr Wysocki, Szymon Kobylarz i Marek Wasilewski w bytomskiej Kronice

image

W sobotę 7 maja w bytomskiej Kronice zostaną otwarte trzy nowe wystawy - Piotra Wysockiego, Marka Wasilewskiego i Szymona Kobylarza.

Prace Piotra Wysockiego składające się na wystawę „granica | krzyż | przejście” powstały dzięki współpracy Galerii Arsenał w Białymstoku i bytomskiego Centrum Sztuki Współczesnej Kronika. Motywem łączącym trzy prezentowane na wystawie prace jest głęboka i opresywna więź łącząca jednostkę z państwem, a także innymi systemami politycznymi, ideologicznymi i mentalnymi. Takimi systemami mogą być też porządek warstw i ról społecznych, kultura, religia, a nawet sztuka.

granica
Granica to zarejestrowany kamerą wideo fragment rzeczywistości o wyraźnym potencjale moralnego napięcia. Performance znaleziony przez artystę na granicy Unii Europejskiej. Na dużym, niemal kinowym ekranie widzimy kontrolę na przejściu granicznym pomiędzy Polską a Ukrainą. Towarzyszymy umundurowanym celnikom w rewizjach bagaży i samochodów. Odnajdujemy setki paczek szmuglowanych papierosów. Kamera jest aktywnym podmiotem. Podchodzi blisko, penetruje. Zdajemy sobie sprawę z dwuznaczności naszej pozycji obserwatora. Zdjęcia mają w sobie coś z pornografii. Grzebanie w damskich torebkach, rozrywanie tapicerki samochodowej. Przedmioty w opresji wyglądają organiczne. Ludzie zdają się nie okazywać emocji.
Magnetyczną siłę zażenowania, ciekawość upokorzenia odkryli już wiele lat temu twórcy telewizyjnych formatów typu Big Brother. Stoimy więc i patrzymy. Bierzemy udział. Tak jak nieuchronnie bierzemy udział w budowaniu, utrwalaniu czy choćby istnieniu wszelkich granic. Wobec nich zawsze jesteśmy uwięzieni w układzie sił. Niezależnie, czy jesteśmy zwycięzcami, czy pokonanymi.

krzyż
Piotr Wysocki (artysta wizualny, lat 35) i Mieczysław Zieliński (harcerz, filmowiec amator, lat 78) poznali się w kwietniu 2010 na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Obaj z kamerami rejestrowali żałobę narodową po katastrofie polskiego samolotu pod Smoleńskiem. Mieczysław poprosił Piotra o wymianę nagrań, „bo masz lepszą kamerę, bo miałeś lepszy widok”. Dalej na pogrzeb prezydenckiej pary na Wawelu pojechali już razem. Mieczysław od lat rejestruje msze i patriotyczne uroczystości, został więc naturalnym przewodnikiem Piotra. Ostatecznie to Wysocki pokazuje nam zdjęcia autorstwa Zielińskiego.
Uroczystości żałobne w Warszawie, pogrzeb na Wawelu, manifestacje wokół krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Operator bierze bezpośredni udział w wydarzeniach, jest jednoznacznie zaangażowany. Wysocki umieścił te specyficzne found footage na specjalnie do tego celu zaprojektowanych monitorach. Są to niewielkie, eleganckie moduły, pokryte błyszczącą czarną politurą jak fortepian. Z modułów Wysocki zbudował krzyż. Elegancki, majestatyczny.

przejście
Bohaterem/współautorem tej cichej, wręcz intymnej instalacji jest Jarosław Fuks - mieszkaniec wsi Popowice na pograniczu polsko-ukraińskim. Fuks był w młodości wojskowym. Podczas służby zasadniczej spędził lata 1972-74 w Poczdamie, służąc w wojskach radzieckich stacjonujących w NRD. Po powrocie na Ukrainę został zawodowym wojskowym, oficerem. Jego kariera wojskowa zakończyła się wraz z końcem Związku Radzieckiego, nie skutkując emeryturą. Możemy się domyślać, że ostatnie lata nie były dla Jarosława łaskawe. Jego twarz wygląda, jakby przeżył znacznie więcej niż metrykalne 60 lat.
Jarosław, jak większość bohaterów Piotra Wysockiego (jak wszyscy ludzie?), jest artystą. Wysocki pokazuje jego rysunki wykonane kolorowym tuszem na kalkach. Prace opowiadają historie powołania do Armii Radzieckiej, przysięgę, ćwiczenia wojskowe, rozkaz wyjazdu z kraju na służbę za dwiema granicami. Opowiadają o bohaterskiej walce za socjalistyczną ojczyznę, o zwycięstwie i triumfalnym powrocie do ojczyzny. Pojawia się też wątek romantyczny. Poznana koło koszar dziewczyna odwzajemnia uczucia żołnierzowi. Jest i morska plaża w świetle zachodzącego słońca. Do tej dziewczyny żołnierz wraca ze służby na obczyźnie, by wspólnie budować lepsze jutro. Jarosław wykonuje przed kamerą zaproponowany przez Piotra Wysockiego performance: obmywa ciało, goli się, strzyże włosy i pierwszy raz po latach zakłada mundur wojskowy. Na naszych oczach dokonuje się tajemnicza transgresja. (...) - fragment tekstu Agnieszki Tarasiuk, „Spotkania i transgresje Piotra Wysockiego”.

Piotr Wysocki (ur. 1976) - artysta sztuk wizualnych. Wcześnie skrystalizowana postawa ideowa artysty wywodząca się z ruchów wolnościowo-anarchistycznych początkowo zaowocowała społeczną działalnością. W 2008 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych Warszawie (dyplom w pracowni malarstwa Jarosława Modzelewskiego oraz pracowni przestrzeni audiowizualnej Grzegorza Kowalskiego). Tworzy filmy dokumentalne, instalacje wideo i malarstwo. Organizuje akcje w przestrzeni publicznej i warsztaty artystyczne. Twórczość Piotra Wysockiego skupia się na doświadczeniu spotkania. Okrzyknięty audiowizualnym humanistą.

kurator: Stanisław Ruksza, współpraca: Agata Tecl




Wystawa Marka Wasilewskiego „Zwłoki” jest projektem antropologiczno-historycznym, w którym autor przetwarzając dostępne źródła ikonograficzne podejmuje próbę chłodnej analizy kultu zwłok ikon medialnych i politycznych XX i XXI wieku. Projekt dotyczy fenomenu śmierci publicznej, w której uczestniczą tłumy. Pogrzeby, które stają się wydarzeniami politycznymi, religijnymi albo przechodzą do historii popkultury, w różnych częściach świat od USA po Koreę Północną stają się okazją do manifestacji wizualnego języka władzy, która znajduje uzasadnienie w pośmiertnym kulcie idola lub przywódcy. Autor nie podejmuje się moralnej oceny zmarłych (są wśród nich dyktatorzy, papieże, demokratycznie wybrani przywódcy, aktorzy i gwiazdy estrady). Swoją uwagę koncentruje na obrzędach i rytuałach, ich zastanawiającej powtarzalności i obsesyjności. Wystawa jest także próbą współczesnego ujęcia romantycznej estetyki funeralnej, w której nośnikiem egzaltacji i emocji może być medialny powidok. Po raz pierwszy Marek Wasilewski zainteresował się fenomenem śmierci publicznej w roku 2005, kiedy stworzył instalację „Transmisja”, która była pokazywana m.in. w CSW Kronika podczas wystawy „Katolicy w Kronice”.

kurator: Stanisław Ruksza

Marek Wasilewski (ur. 1968) ukończył PWSSP w Poznaniu (1993) i Central Saint Martins College of Art. & Design w Londynie (1998). Był stypendystą the British Council, Fundacji Fulbrighta i Kościuszko Foundation. Jest autorem tekstów o sztuce i redaktorem naczelnym dwumiesięcznika „Czas Kultury”. Jest autorem książek „Sztuka nieobecna” (1999) , „Sex, pieniądze i religia” (2001), „Czy sztuka jest wściekłym psem?” (2008). Jego twórczość koncentruje się przede wszystkim na realizacjach wideo.




Salon na 2. piętrze Kroniki łączący funkcje sceny muzycznej, sali projekcyjnej, czytelni, chill-out roomu, to podlegająca najczęstszym zmianom część instytucji. Miejsce dyskusji, przestrzeń warsztatowa, czasem sala taneczna. Począwszy od 2006, raz do roku zaproszony artysta projektuje nowy wygląd meeting roomu oraz proponuje temat przewodni zdarzeń (w 2006 r. meeting room aranżował Grzegorz Sztwiertnia, w 2007 Hubert Czerepok, w 2008-09 Michał Budny, w 2010 Tomasz Kowalski).

Meeting room „Magazynier” zaprojektowany przez Szymona Kobylarza stanowi propozycję dla instytucji sztuki w czasie jej permanentnego kryzysu ekonomicznego. Szymon Kobylarz postanowił na użytek Kroniki zniszczyć dużą część swoich wystawianych dotąd prac. Dokonać z nich odzysku, dać im „drugie życie” zamieniając je na funkcjonalną aranżację głównej przestrzeni Kroniki. Artysta przerobił elementy swych instalacji na m.in. bar, konsolę dla dj'a, scenę do spotkań i dyskusji, mównicę, miejsca na krzesła, dostosowując do praktycznych potrzeb użytkowników pomieszczenia.

Projekt Kobylarza idzie w poprzek zasad rynku sztuki, fetyszyzującego obiekt artystyczny i potrafiącego pokazywać wielokrotnie ten sam artefakt. Jest również praktyczną i skrajnie funkcjonalną odpowiedzią na problem braku miejsca do przechowywania prac.
Meeting room „Magazynier” będzie rozwijał się przez najbliższy rok, stając się przestrzenią m.in.: wymiany doświadczeń alternatywnych ekonomii, „szybkich” afterparty, z „odzyskaną” przez Szymona Kobylarza muzyką, a także prowizorycznego baru używającego nowej, własnej waluty Kroniki.

kurator: Stanisław Ruksza

Szymon Kobylarz (ur. 1981) - artysta sztuk wizualnych, malarz, twórca instalacji, obiektów i filmów wideo. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie obecnie wykłada.




termin: 7.05-18.06. 2011
miejsce: Kronika, Rynek 26, Bytom


(ks)