29. Festiwal Ars Cameralis 2021 — Kosmos

W tym roku Festiwal Ars Cameralis odbędzie się po raz trzydziesty. Od lat przyciąga wielbicieli sztuki, muzyki, literatury i filmu – tak też będzie tym razem. Tematem przewodnim tej edycji jest kosmos.

 

Różnorodność gatunkowa, eklektyczność, interdyscyplinarność to tylko niektóre z mocnych stron Festiwalu Ars Cameralis, który na stałe wpisał się na mapę wydarzeń kulturalnych województwa śląskiego. Od 1992 roku nadrzędną ideą Festiwalu jest prezentowanie najciekawszych zjawisk we współczesnej kulturze. Każdego roku w miastach województwa niepodzielnie królują muzyka, literatura, film, teatr i sztuki wizualne, skutecznie walcząc z listopadową melancholią.

 

Szczegółowy program dostępny jest na stronie festiwalu.

 

Ostatnich kilkadziesiąt lat to gwałtowna eksploracja kosmosu, a co za tym idzie — jego doświadczanie. Dzięki temu posiadamy zaskakujące — ale i porażające swą niezwykłością — obrazy systemów słonecznych i planetarnych czy poruszające zdjęcia Ziemi. Z niecierpliwością oczekujemy momentu, w którym uda nam się zbliżyć do pierwotnego punktu czasowego całego kosmosu. Czy jest to jednak w ogóle możliwe?

Gdy spoglądamy w gwiezdny wszechświat, przeczuwamy, że widzimy znak nieskończoności; zagadkę, której rozwiązanie okazuje się zadaniem zbyt przytłaczającym. Dlatego nie budujemy programu Festiwalu Ars Cameralis w oparciu o figuratywną czy fizykalną wizję kosmosu ani przywołanie doświadczalnego obrazu i kształtu planet. Odwołujemy się do kosmosu jako znaku nieskończoności, widzialnej i niewidzialnej przestrzeni, w której nie ma punktów zaczepienia. To wyłącznie metafora poznania innych, ale też refleksji nad samym sobą.

Dziś, w 2021 roku, znajdujemy się w szczególnym momencie. Odczuwamy niezwykłą kruchość świata, wzmożony stan wyjątkowy. Lecz bez wątpienia jest to również czas marzeń i intensywności uczuć.

Kosmos to myślenie o czasie i przestrzeni, które staramy się sprowadzić do mowy znajomej i sprawdzonej: języka literatury, muzyki, sztuk wizualnych. Mowy, która wciąż wykracza poza zakres rzeczy zwykłych. Do zamkniętego i zapieczętowanego świata, w którym nie poszukujemy wizji opartej na indywidualizmie, inżynierii, ekspansjonistycznej polityce czy militarnych rozwiązaniach. Myślenie Stanisława Lema — alegoryczne i metaforyczne, antymilitarne, ale też komiczne i satyryczne — stanowi zatem niewyczerpane źródło inspiracji.

Nie wiemy czy świat, w który wkraczamy obudzi grozę i będzie niemożliwy do ogarnięcia, rzucając nam wyzwanie — coś, do czego będziemy musieli poszukać własnych rozwiązań. Nie uciekamy jednak od obrazów tej przestrzeni, która prowadzi nas na granicę wyobraźni i rzeczywistości. Linia, która ten podział nakreśla pełna jest napięć i energii, błysków i prześwitów, które odsłaniają poszukującym klucze rzeczy intrygujących i tajemniczych, wciąż krążących nad naszymi głowami.

Marek Zieliński, dyrektor Instytucji Kultury Ars Cameralis