Perły baroku

Robert Kabara i Śląska Orkiestra Kameralna zapraszają w sobotę, 8 kwietnia na koncert „Perły baroku”.
image Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej, fot. materiały prasowe organizatora

Wykonawcy:
Śląska Orkiestra Kameralna
Robert Kabara - dyrygent
Roksana Wardenga - alt
Sebastian Matyja - organy, klawesyn
Ryszard Borowski - flet

Program:
Johann Sebastian Bach - Kantata Geist und Seele wird verwirret BWV 35
Domenico Scarlatti - Sonaty klawesynowe (wybór) w ar. Ryszarda Borowskiego na orkiestrę smyczkową
Antonio Vivaldi - Sinfonia in C
Antonio Vivaldi - Stabat Mater RV 621

 

Otworzy go Kantata Geist und Seele wird verwirret (Umysł, dusza są zmieszane) BWV 35 Johanna Sebastiana Bacha, kompozycja powstała 8 sierpnia 1726 r. do wierszowanego tekstu Georga Christiana Lehmsa. Nie ma w nim słów Biblii i chorału, jest wyłącznie poezja madrygałowa. Bach idąc tym tropem, zrezygnował z wprowadzenia chóru i wszystkie partie śpiewane powierzył altowi. Dla wyrównania nieobecności chóru, tym ważniejsza stała się rola orkiestry. Zwłaszcza, że w kantacie kompozytor wykorzystał ponownie skomponowany wcześniej koncert na obój i orkiestrę smyczkową, dziś zaginiony a poświadczony dziewięciotaktowym fragmentem niedokończonej przeróbki na koncert klawesynowy (BWV 1059). W miejscu pierwotnego instrumentu solowego w kantacie występują organy obbligato.


Potem usłyszymy aranżacje Ryszarda Borowskiego na orkiestrę smyczkową klawesynowych sonat Domenica Scarlattiego, szóstego dziecka Alessandra Scarlattiego, najwybitniejszego przedstawiciela szkoły neapolitańskiej w dziedzinie opery. Domenico wyjechał na dwór hiszpański w Lizbonie, potem osiadł w Madrycie, gdzie żył do śmierci. Jego uczennicą i protektorką była młoda Maria Barbara Portugalska, przyszła królowa Hiszpanii. To najprawdopodobniej dla niej skomponował większość ze swych 555 sonat w dość zindywidualizowanym, ale i nowoczesnym stylu z wszelkimi możliwymi rozwiązaniami technicznymi. 30 z tych sonat Domenico Scarlatti opublikował jako Essercizi (Ćwiczenia). Od żmudnych ćwiczeń technicznych są równie odległe, jak etiudy Fryderyka Chopina.


Z dorobku jednego z największych i najciekawszych muzyków XVIII wieku, Antonia Vivaldiego wybrano do programu koncertu jedną z ponad dwudziestu jego symfonii i „zdumiewający przejaw geniuszu kompozytora” – Stabat Mater. To Stabat Mater w skróconej wersji dla wielkopiątkowych nieszporów. Vivaldi wykorzystuje w niej jedynie dziewięć z 18 wersetów sekwencji. Dzięki temu utwór wydaje się bardziej zwarty i poruszający. Jak zauważa Michael Talbot – „wyprzedza epokę, przywodząc na myśl późniejsze rozwiązania z Siedmiu ostatnich słów Chrystusa na Krzyżu Haydna czy XV Kwartetu smyczkowego Szostakowicza”.





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz