Marcin Masecki w Mediatece

Jest jednym talentów nowej fali muzyki improwizowanej, która pojawiła się na warszawskiej scenie muzycznej skupionej wokół niezależnej wytwórni Lado ABC. Marcin Masecki zagra 8 października w Mediatece.
image fot. materiały organizatora

We własnej twórczości skupia się jednak na dwóch nurtach – jazzie i klasyce – podchodząc do nich w innowacyjny sposób.

Jako posiadający akademickie wykształcenie pianista zaczął od Bacha, nagrywając z własnej inicjatywy album „Die Kunst Der Fuge”. Potem postanowił skonfrontować się z rodzimą tradycją, śmiało poddając eksperymentalnym zabiegom „Polonezy”. Oba wydawnictwa okrzyknięto arcydziełami, stawiając ich autora w rzędzie najważniejszych dekonstruktorów klasyki. W końcu przyszedł czas na „Beethovena – ostatnie sonaty fortepianowe”. Marcin Masecki nagrał tę płytę z... zatyczkami w uszach i w wygłuszających słuchawkach, chcąc przez to zachować taką samą wrażliwość, jaką miał kompozytor, który był już w trakcie tworzenia sonat głuchy. Mało tego – Polak zagrał na małym, zaledwie sześciooktawowym fortepianie, dalekim od ideału Steinwaya. W efekcie powstały szalenie ekspresyjne i rozedrgane interpretacje, nadające dziełu Beethovena zupełnie nowe życie.

 

 





komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz