Chór Mieszany Lutnia

image

Towarzystwo Śpiewu Lutnia zostało założone w maju 1908 roku jako sekcja śpiewacza Kółka Towarzyskiego. Było to jedno z najbardziej zasłużonych polskich stowarzyszeń kulturalnych w ówczesnej Królewskiej Hucie, czyli w dzisiejszym centrum Chorzowa (historyczna nazwa miasta położonego wokół huty i kopalni Król). Dyrygentem był Józef Budzyński. Chór liczył wówczas 170 członków. Już w 1908 roku Lutnia dała przedstawienie wraz ze śpiewakami Halki z Załęża podczas Zlotu Sokoła w Oświęcimiu, śpiewając „Góralu czy ci nie żal” i „Gdy człek w taniec” pod batutą J. Budzyńskiego.

W 1909 roku, po śmierci Józefa Budzyńskiego dyrygentem został Wielkopolanin Leon Poniecki. W tym okresie Lutnia miała istotny wpływ na kształtowanie zamiłowania do śpiewu zbiorowego. Przyczyniła się do rozwoju polskiej chóralistyki, a przede wszystkim stwarzała możliwości manifestowania polskiej pieśni i muzyki, uzewnętrzniając tym samym tęsknotę za odrodzeniem Polski i przywróceniem jej Śląska. Współpracowała z organizacjami polskimi działającymi nie tylko w obrębie miasta. Chór rozwijał się znakomicie, zyskując śpiewaków z różnych okolic. Dyrygent Leon Poniecki z powodu nadmiaru nałożonych nań kar opuścił Śląsk. Kolejnymi dyrygentami Lutni byli: A. Różański, J. Hornik, T. Cieślok, Dziergoń, L. Turowski i inni.

Po utworzeniu Związku Śląskich Kół Śpiewaczych nawiązano stałe formy współpracy z Wielkopolskim Związkiem Śpiewaczym w Poznaniu i w dniach 28-29 czerwca 1914 roku Lutnia uczestniczyła w Zjeździe Śpiewaczym w Poznaniu. Lutniści stanowili najsilniejszą grupę wśród delegacji chórów śląskich, zdobywając się na występ indywidualny.


Lata 1914-1921 byty okresem pewnego zastoju dla wszystkich przodujących chórów. Powodem był brak mężczyzn, których zaciągnięto do armii niemieckiej. Jednak śpiewacy Lutni nie spoczęli na laurach. Wystawili 11 sztuk scenicznych, z których dwie powtarzano w Świętochłowicach i Kielczy. Uczestniczyli w świętach pieśni organizowanych przez różne zespoły, również poza Śląskiem.

Trzy powstania śląskie spowodowały większe lub mniejsze przerwy w działalności zespołu. Szczególnie podczas trzeciego powstania w 1921 roku większość śpiewaków była pod bronią. Wielu działaczy musiało uchodzić, inni byli w więzieniach. Ponadto duży wpływ na dalszą działalność grupy miał podział Śląska na część polską i niemiecką. Jednak należy pamiętać o zapale i ofiarności z jaką zespoły krzewiły wówczas polskość - zastępowały szkołę polską, bo uczyły nie tylko pieśni, ale i języka, i historii ojczystej.


W roku 1936 chór brał udział w 1. Zlocie Śpiewaczym w Warszawie. Później wszystkie chóry biorące w nim udział zostały zaproszone na Święto Pieśni w Katowicach-Zadolu, zorganizowane przez okręg mikołowski. Tuż przed II wojną światową Lutnia została wyróżniona nadaniem Srebrnej Odznaki Honorowej Zjednoczenia Polskich Związków Śpiewaczych i Muzycznych.

Od 1937 roku niektóre doroczne zjazdy chórów nie odbywały się w związku z trudnościami organizacyjnymi. W 1938 roku na Górnym Śląsku zorganizowano 15 zjazdów, w których uczestniczyła również Lutnia. Niestety impreza miała coraz mniejszą liczbę słuchaczy.

W okresie od września 1939 roku do 1945 roku chór zawiesił swoją działalność. Wielu członków zostało powołanych do wojska, inni zostali aresztowani.


Działalność w latach 1945-1996

Po okupacji hitlerowskiej chór zaczął się scalać. Już 25 marca 1945 roku zwołano walne zebranie, a 8 kwietnia 1945 roku wznowiono działalność Lutni. Prezesem był wówczas Teodor Rudnicki, dyrygentem zaś Józef Jany. W 1946 roku, gdy dyrygentem został Lech Bursa, chór dał aż 22 koncerty, a w 1947 roku koncertował 9 razy.

W 1949 roku dyrygenturę objął Ryszard Kula, który funkcję tę pełnił do roku 1953. Chór Lutnia po II wojnie światowej cały czas szukał lepszej formy organizacyjnej jak i lokalu, co było coraz trudniejsze. W 1954 roku chór był zmuszony ograniczyć swoją działalność ze względu na niesprzyjające warunki społeczno-gospodarcze. Poszukiwano zakładu, który wziąłby chór pod swoją opiekę. Spotkania odbywały się sporadycznie, a członków ubywało. Dopiero 2 lutego 1957 roku dyrekcja Huty Kościuszko przyszła z pomocą i postanowiła w pełni reaktywować działalność chóru Lutnia, znacznie ją rozwinąć i poszerzyć.

Cała działalność kulturalna Huty Kościuszko skupiona została przy Zakładowym Domu Kultury przy ul. Dzierżyńskiego (obecna Katowicka). Lutnia przyjęła jako główny cel upowszechnianie pieśni robotniczych, rewolucyjnych i regionalnych. W repertuarze występowały głównie pieśni hutnicze, mówiące o zawodzie, honorze i dumie zawodowej, ale nie brakowało też piosenek rozrywkowych. Zorganizowany na nowych zasadach chór, przejmując bogate tradycje Lutni, przyjął nazwę Hutniczego Zespołu Artystycznego. Oprócz chóru w Domu Kultury działały: balet, orkiestra, soliści i tzw. małe formy wokalne. W 1960 roku dyrygentem został Piotr Dziemba. Był to początek dynamicznego rozwoju zespołu. Pierwszy występ reprezentacyjny przy Hucie Kościuszko odbył się 4 maja 1960 roku z okazji Dnia Hutnika.

Na przestrzeni lat 1961-1985 Lutnia jako Reprezentacyjny Chór Związku Zawodowego Hutników koncertowała ponad 2500 razy, tak w kraju jak i poza granicami Polski. Za granicą chór miał duże powodzenie, zdobywał wiele chwalebnych recenzji, dyplomów uznania oraz nagród. W latach 1960-1985 chór Lutnia uchodził za najlepszy w kraju. Potwierdzeniem jego wysokiej klasy było przyznanie I miejsca na Ogólnopolskim Festiwalu Związków Zawodowych oraz nadanie Złotej Odznaki Zasłużonemu w Rozwoju Województwa Katowickiego jako jednej z najstarszych placówek ruchu muzycznego i patriotycznego na Śląsku. Należy podkreślić, że kilkakrotnie na występach zagranicznych poddawano w wątpliwość, czy chór jest zespołem amatorskim. W latach 1981-1982, w okresie stanu wojennego zlikwidowano Domy Kultury, a tym samym i zespoły. Pozostał jedynie chór. Należy z przykrością zaznaczyć, że z chóru liczącego 50-60 członków w latach świetności, pozostało zaledwie 15 osób. W 1991 roku z dyrygowania zrezygnował Piotr Dziemba, a stanowisko objął Marian Sobisz (do 1995 roku). W latach 1989-1993 historia się powtarza. Chór boryka się z trudnościami lokalowymi i finansowymi. W 1989 roku chór powrócił do swej dawnej nazwy Lutnia.

W 1993 roku miała miejsce 85. rocznica istnienia chóru. Jubileusz był bardzo skromny. Jedynie część członków Reduty Śląskiej wystąpiła z krótkim spektaklem, a członkowie chóru otrzymali dyplomy uznania. W 1994 roku Huta Kościuszko definitywnie zlikwidowała Dom Kultury oraz wszelkie zespoły. Członkowie chóru stanęli przed dylematem, czy tak wieloletnią tradycję puścić w niepamięć. Jednak dzięki usilnym staraniom długoletnich działaczy chóru (Tadeusza Dudzika, Marii Dudzik, Genowefy Stachowiak), uzyskano pomoc władz Chorzowa, które udzieliły wsparcia finansowego, zapewniając tym samym możliwość wynajmowania lokum, za co chórzyści są władzom bardzo wdzięczni.

W 1994 roku chór pozyskał siedzibę w Domu Kultury Kopalni Prezydent-Polska w Chorzowie przy ul. Lwowskiej. Wkrótce jednak Kopalnia sprzedała Dom Kultury prywatnej osobie, która w zabytku kultury urządziła dyskotekę. I tak chór po raz kolejny został zmuszony do poszukiwania nowego lokum.


Od 1996 roku chórem dyryguje Maria Jadwiga Wandiger, magister sztuki III stopnia o specjalności zawodowej z zakresu nauczania muzyki, chórmistrz. Jej wysokie kwalifikacje zawodowe owocują wynikami pracy chóru Lutnia. Od 1996 roku pod fachową ręką dyrygentki, Lutnia wraca do swej świetności i koncertuje nie tylko w kraju, ale także poza jego granicami. Zdobywa liczne nagrody, puchary, dyplomy uznania.

Z początkiem 2008 roku, po przeprowadzonym generalnym remoncie dawnego Teatru Miejskiego i jego unowocześnieniu powstało Chorzowskie Centrum Kultury przy ul. Sienkiewicza 3, gdzie ponownie znajdzie swoje lokum Chór Mieszany Lutnia. Mamy nadzieję, że tu skończą jego tułaczki.

(Źródło: www.lutnia.europ.pl)


komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz

Facebook