Miraż

image

We wrześniu 1992 roku pracę w II LO rozpoczyna Elżbieta Biskup. Pierwszoklasistów uczy historii muzyki, kładąc jednocześnie nacisk na śpiew. Młoda nauczycielka marzy, by tak jak w poprzedniej pracy, uczyć i prowadzić chór. - Chór w szkole był zawsze moim marzeniem. Zaczęło się ono spełniać, gdy Ela podjęła u nas pracę - wspomina Leszek Wyrzykowski, dyrektor II LO w Raciborzu.

Dyrektor i nauczycielka muzyki szybko się jednak przekonują, że marzenia to jedno, a zainteresowania młodzieży to drugie. - Choć program nauczania tego nie przewidywał, część lekcji zawsze przeznaczałam na śpiew. Śpiewaliśmy pieśni patriotyczne, znane polskie przeboje i tak udało mi się znaleźć uzdolnioną muzycznie grupę uczniów, która tworzyła chór szkolny - mówi Elżbieta Biskup.

Chór zawiązał się pod koniec września 1993 roku. Ubrani na biało-czarno jego członkowie uświetniali muzycznie szkolne uroczystości. - Młodość ma to do siebie, że chce nieustannie doświadczać czegoś nowego. Musiałam więc co rusz tę niewielką grupkę pasjonatów czymś zaskakiwać. Nie mogliśmy śpiewać tylko okazjonalnych pieśni na szkolnych akademiach. To było nudne dla mnie, a co dopiero dla moich uczniów - zdradza pani profesor Biskup.

Pani Ela postanowiła, że szkolny chór, obok pieśni patriotycznych, będzie też śpiewał znane utwory polskie, ale i mało wówczas znany repertuar musicalu „Metro”. - Miałam okazję obejrzeć na żywo premierę „Metra” w katowickim Spodku. Ten spektakl bardzo mnie zainspirował. Pomyślałam, że skoro młodzi ludzie śpiewają takie utwory z wielkim przesłaniem, to może mojej młodzieży zaproponuję taki repertuar? - wspomina nauczycielka.

W 1994 roku pani profesor zaproponowała swoim uczniom wyjazd do Teatru Dramatycznego w Warszawie na musical „Metro”. - Zaraz po powrocie z Warszawy rozpoczęliśmy pracę nad piosenkami z pierwszego polskiego musiclu. To był dla nas znakomity materiał warsztatowy. I co ważne, razem z panią Elą przedstawialiśmy własne propozycje i wersje „metrowskich przebojów” - opowiada Marzena Korzonek, ówczesna członkini chóru II LO.

W tym czasie chór zmienił nazwę na Zespół Wokalny II LO. Niektóre próby zaczęły odbywać się w Raciborskim Domu Kultury. Z czasem zespół przyjął skróconą nazwę - Miraż. Koncertuje w Raciborzu, okolicznych miejscowościach. Występował za granicą, m.in. w Czechach, Niemczech, w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech.

W czasie 15 lat w Mirażu śpiewało ponad sto osób, dla których muzyka jest pasją. Trudno dokładnie zliczyć Mirażowców i wymienić ich wszystkich z imienia i z nazwiska, bo jedni śpiewali krótko, inni dłużej. Należały do niego m.in.: Joanna Rudnik, Joanna Kociołek, Beata Kuchcińska, Marzena Korzonek, Justyna Kownacka, Ewa Wawoczny, Aleksandra Rudzka i Katarzyna Jarosz.

- Jakoś tak się dzieje, że Miraż to feministyczny zespół - stwierdza z uśmiechem Elżbieta Biskup. - Sama nieraz zadaję sobie to pytanie, dlaczego nie ma w nim chłopaków? Na przestrzeni lat śpiewały z nami męskie głosy, ale szybko też chłopcy rezygnowali. Nie wiem dlaczego, bo zawsze traktowani są w Mirażu jak takie rodzynki, o które dbają mirażowe panie - mówi szefowa zespołu. Warto w tym miejscu dodać, że pierwszym mężczyzną w Mirażu był Darek Malinowski.

(Źródło: www.mdk-raciborz.pl)


komentarze

dodaj komentarz
jeszcze nie dodano komentarza
dodaj komentarz

Facebook